Dzień Flagi

Święto flagi w 2014 roku RMF FM uczciło prezentując całej Polsce najdłuższą biało-czerwoną flagę. Miała aż 180 metrów długości i 6,5 metra szerokości. Powiewała nad Krakowem.

Szycie tego wyjątkowego polskiego symbolu zajęło ponad dwa tygodnie. Całość ważyła ponad 150 kilogramów i można było przykryć powierzchnię 1170 metrów kwadratowych. Uszycie tak olbrzymiej flagi okazało się najprostszym wyzwaniem. Trzeba ja było jeszcze rozwiesić. Wygrał pomysł, aby podczepić ją do balonu i wynieść wysoko w powietrze. Ze znalezieniem baloniarzy nie było problemu. W Krakowie jest mnóstwo pilotów czekających na prawdziwe wyzwania. Wybór padł jednak na balonową platformę widokową znajdującą się na bulwarach Wiślanych. Balon wypełniony helem wznosi się na wysokość 185 metrów, co było dla nas wystarczające. Dodatkowo podniebny statek powietrzny na stałe jest przymocowany liną do ziemi, więc nie było obaw, że odleci razem z flagą. Zagrożeń było więcej. Największe wiązało się z wiatrem. Flaga o tak dużej powierzchni zamienia się bowiem w wielki żagiel. Istniało ryzyko, że pod wpływem podmuchów powietrza porwie ze sobą balon.
Biało czerwony żagiel


Licząc się z trudnościami, wyzwaniami i ryzykiem podjęliśmy 2 maja 2014 roku próbę rozwieszenia najdłuższej biało-czerwonej flagi. Znając niekorzystne prognozy pogody, spotkaliśmy się na Bulwarach Wiślanych o godzinie 5 nad ranem. Kraków był jeszcze we śnie, kiedy zapadła decyzja o rozwinięciu flagi.
Najpierw została rozłożona na trawie. Zaczynała się tuż pod platformą balonu, a kończyła 180 metrów dalej na alejkach pieszo–rowerowych. Spokój przygotowań popsuła informacja o zbliżających się froncie, który niósł ze sobą silny wiatr. Zapadła decyzja: startujemy.

Szybko dostaliśmy zgodę z wieży kontroli lotów i nasz balon powoli zaczął wznosić się unosząc flagę. Każda minuta to 20 metrów wysokości. Balon wzbijał się, a za nim biało-czerwona wstęga. Przy wysokości 150 metrów dał o sobie znać wiatr. Zamienił flagę w żagiel i odsunął balon o ponad 50 metrów w kierunku południowym. Platforma znalazła się nad ulicą Konopnickiej, ciągnąc za sobą flagę, której część znalazła się na jezdni blokując na chwilę ruch samochodowy. Już wtedy wiedzieliśmy, że dalsze wznoszenie będzie bardzo ryzykowne. Balon uniósł się jeszcze o 2 metry i osiągnęliśmy rekordowy pułap 152 metrów. Wtedy zapadła decyzja o lądowaniu.

Prezydent w RMF FM. Dziękuję flagą za flagę

Balon i flagę udało się bezpiecznie sprowadzić na ziemię. Warto było zaryzykować, bo film i zdjęcia biało-czerwonej flagi na tle niebeskiego nieba z Wawelem w oddali zapierają dech w piersiach. Nasza inicjatywa tak spodobała się prezydentowi Polski - Bronisławowi Komorowskiemu, że postanowił nagrodzić ją w ramach akcji "Majówka z Polską" za najpiękniej udekorowaną przestrzeń publiczną. "Dziękuję flagą za flagę. To prezent od serca za wspaniały pomysł, za bardzo fajne wykonanie czegoś, co w moim przekonaniu może i na pewno poruszało polską wyobraźnię, polskie serca. (...) Za niekonwencjonalny sposób na okazywanie patriotycznych uczuć, emocji" - powiedział prezydent podczas spotkania z naszymi dziennikarzami.


Zdjęcia





Jeśli posiadasz ciekawe materiały (zdjęcia, filmy, teksty) związane z historią RMF FM, prześlij je do nas.